Gra w zielone – rośliny w mieszkaniu

We wcześniejszym poście pisałam jak udomowić nasze wnętrze poprzez domową galerię wnętrz czy też kolorowe dodatki w postaci pledu czy kolorowych poduszek na kanapie. Jest jednak pewne ALE – rośliny w mieszkaniu.

W moim mieszkaniu oprócz kaktusa, mięty i dwóch kwiatków, które dostałam od przyjaciół, zieleniny brak. Kiedy zobaczyłam te wnętrze, uświadomiłam sobie ile daje roślinność w ożywieniu naszych czterech kątów, zwłaszcza kiedy bazujemy na kolorystyce dosyć monochromatycznej szarość-biel.

Postanowiłam, także stworzyć listę kwiatów, które nie wymagają zbyt częstego podlewania lub dużego nasłonecznienia, aby trochę pożyły w naszych mieszkaniach;)

 

  • Na pierwszy plan idzie monstera, którą hoduje Ola z www.fotobloo.decorolka.pl, zapewniła mnie, że nie potrzebuje zbyt częstego podlewania.
  • Wszelakiego rodzaju kaktusy, u mnie póki co jedna sztuka. Podobają mi się kompozycje, z paru rodzajów kaktusów.

     

  • dracena obrzeżona, może stać w półcieniu, podlewanie raz w tygodniu
  • odporne na zasuszenie Scindapsus złoty oraz tzw. żelazna roślina Sansewieria, która może wytrzymać nawet parę miesięcy bez podlewania

Mam nadzieję, że podrzucicie jeszcze parę propozycji, dla osób takich jak ja, które nie mają „ręki” do kwiatów.

HomeMyPassion