Metamorfoza balkonu

Na blogach wnętrzarskich zapanowała tematyka związana z aranżacją naszych balkonów czy też tarasów. Ja także postanowiłam wykonać drobny „lifting” balkonu.

Zamarzyły mi się deski balkonowe, które przykryją niezbyt urodziwe kafle, ale czy będą grać z blaszanym progiem i parapetem? Wątpię.

Zdecydowaliśmy się na drewno egzotyczne. Wybór padł na merbau, jest to drewno twarde, odporne na wilgoć i grzyb, można je stosować także w łazienkach, więc na warunki balkonowe idealne. Dodatkowo ma małą tendencję do pęknięć w wyniku przeschnięcia.

Koszt jednej deski (220cm x 15cm) wyniósł – 45zł, przed położeniem w miejscu docelowym, drewno zaolejowałam. Pod blachami kryło się ocieplenie, zamocowanie desek było utrudnione, gdyż zwykłe wkręty mocowane do betonu odpadały. Postawiliśmy na specjalne kołki do mocowania w styropianie oraz w celu lepszej stabilizacji desek na podłożu użyliśmy kleju do montażu zewnętrznego i pianki montażowej.

Kupiliśmy także matę wiklinową, aby jednak spędzanie wolnego czasu na balkonie, nie było pod czujnym okiem sąsiadów;)

W obecny stan wyposażenia balkonu wchodzi kolekcja doniczek i skrzynek z zeszłego roku. Ponadto jestem bardzo zadowolona z kozła, na którym co roku goszczą doniczki z ziołami i kwiatami.

W tym roku zdecydowałam się na zakup roślin przez internet, obawiałam się trochę jak przeżyją transport, ale sprzedawca zabezpieczył rośliny idealnie.

Rośliny, które zagościły u mnie w tym roku na balkonie:

– komarowiec, który pachnie obłędnie cytrusami

– Mięta imbirowa i pieprzowa

– melisa

– lawenda

– w doniczkach, które wiszą na koźle posadziłam szczypiorek oraz bazylię

– Osteospermum

– pomidor balkonowy zwisający

Kolejny etap, który nas czeka – montaż desek podłogowych.

HomeMyPassion

  • Marta

    Ja myślę by w skrzyniach na tarasie posadzić jakieś roślinki – odstraszacze komarów.
    Twój balkon prezentuje się pięknie 🙂
    Pozdrawiam!

    • daj znać czy przyniosły zamierzony cel:) bo u mnie to jednak chyba zbyt mała ilość będzie na porządne odstraszenie;)

  • daj znać czy przyniosły zamierzony cel:) bo u mnie to jednak chyba zbyt mała ilość będzie na porządne odstraszenie;)

  • Rośliny przez internet – nad taka opcja w ogóle się nie zastanawiałam – pewnie dlatego, że pod nosem mam kwiaciarnie i sklep ogrodniczy 😉 ale bardzo ciekawy pomysł 🙂 Mamy taka samą skrzynkę na rośliny – tylko u mnie w bieli 🙂 Czekam na kolejny etap i zapraszam do mnie, ja też ostatnio urzędowałam na balkonie 🙂 http://schabikowo.blogspot.com/2016/05/majowa-metamorfoza-balkonu_8.html

  • ja własnie w sklepie ogrodniczym nie moglam znalezc komarowca i dlatego postanowilam zamowic przez internet. juz zagladam do Ciebie na bloga:)

    • Komarowiec to to samo co komarzyca? Też się zaopatrzyłam w to – dodatkowo zioła i stwierdzam, że chyba działa, bo komarów nie widzę 🙂

      • patrzac na zdjęcia w google to chyba tak:) w sumie to chyba bardziej popularna nazwa to komarzyca:) ps. czy u ciebie na blogu komentarze sa wczesniej zatwierdzane przez ciebie zanim ukarzą sie na blogu? bo taki piekny komenatarz naskrobalam;) i nie wiem czy znikl czy czeka na zatwierdzenie.

        • Najważniejsze, że roślina działa 🙂
          Nie, nie zatwierdzam, od razu ukazują się na blogu, więc pewnie zniknął 🙁 Przykro mi…

          • Jeszcze raz sprawdziłam, ale nie nie ma, także coś musiało pójść nie tak 🙁